maj 23 2004

Bez tytułu


Komentarze: 2

koejny dziwny weekend...w sumie nie taki dziwny...tyle ze pierwszy raz byłam na skłocie w gliwicach....i pierwszy raz nic nie wiem z koncertu na jaki poszłam...i pierwszy raz spałam chyba 14 godzin...bo nie ma to jak sie położyc koło 19 zeby sie zdrzemnąć tak do 21...i obudzić sie w ubraniu o 3 w nocy : ...strejndż...ale trzeba było odespać te gliwice...bo na skłocie sie trochu niewygodnie spało...

poxik : :
26 maja 2004, 16:25
Trzebabyło noc spedzic w Rybniku w przyzwoitym domu adzikowym gdzie posciel nawet zmieniona była.. wyjatkowo :P ale nie :P
23 maja 2004, 10:59
tylko życia nie prześpij :P. Pierwszy raz zawsze musi być.. teraz to się dopiero zacznie..:)>

Dodaj komentarz